|
.:06.01.2007:.
Podziękowania.
Karolciu - dziękuję Ci że mogę na Ciebie liczyc w każdej chwili. Nasze wspólne imprezowanie i rozmowy na długo pozostaną w mej pamieci. Dziękuję Ci za wszystko, za to że nauczyłaś mnie odwagi :)
Agatko - Tobie również dziękuję, że mnie wspierasz i ejstes wyrozumiała na moje humory, że potrafisz doporowadzic mnie do porządku i że nauczyłaś mnie sztuki malownaia paznokci.
Marek - dziękuję Ci że dbasz o to bym nie przybierała ciała, że zawsze mnie pilnujesz na treningu i dobierasz odpowiednie cwiczenia. Że mnie mobilizujesz imotywujesz :) Dziękuję również za "poprawę humoru" i te dośc nietypowe rozmowy :)
Dziękuję mojej "szkolnej paczce" - Zosi, Danonkowi, "Mężczyźnie", Dymkowi, Lukiemu, Pezetowi, Adelli, Fraglesowi, Tomkowi i innym :) Że mnie zawsze rozweselacie i za nasze wspólne fazy :)
Dziękuję mamie... za wszystko i za całokształt :*
-----
Hmm... Poznałam kogoś kto mi wpadł w oko, tka bardzo bym chciała żeby cośz tego wyszła, ale nic na siłę. Lubię go :)
Szczęśliwego Nowego Roku :*:)
kwiatuszekmilosci 2007-01-06 22:25:05
skomentuj (3)
....
Razem chodziłyśmy w pieluchach... razem pływałyśmy w jeziorze... razem bawiłyśmy się w domek... razem "podkochiwałyśmy" się w tym samym chłopcu... razem spędzałyśmy wakacje... a teraz razem podrywamy kolesi :) Dziękuję Ci za to laska:* Razem spędzamy wakacje i jest super :)
Zobaczyłam Ciebie, wysokiego, dobrze zbudoawnego o zniewalajacych oczach, stałeś przy wejściu na salę i obserwowałeś wszystkich, nawet nie wiedziałeś, że ja Ciebie sobie wypatrzyłam :) Miałam to szczęście bo Ty sobie mnie też wypatrzyłeś. Nie mieliśmy czasu nawet porozmawiac bo to ta... nieśmiałośc :) Ale widziałam Twoje oczy po prostu niesamowite... :) W Tobie jest taka tajemniczośc... :)
kwiatuszekmilosci 2006-07-24 14:45:52
skomentuj (1)
:(
Przecież w marzeniach miało byc lepiej,
ale my tworzymy świat,
w którym ktoś odlicza cza,
może po drugiej stronie jest lepiej,
ale my wierzymy wciąż,
że nad nami czuwa los"
Chociaż ja już nie wierze. Zawsze jest tak, że to co piękne musi się szybko skończyc. Tak bardzo bym chciała wiedziec co się dzieje, co się stało że nie jest tak jak kiedyś było. Przykro mi...
Nikt nie zajmie Twego miejsca, kochałam Ciebie, kocham i będę kochac zawsze.
kwiatuszekmilosci 2006-07-03 20:58:47
skomentuj (2)
:)
Wreszcie szczęśliwa:) Chociaż daleko od Ciebie to zarazem tak blisko.
Dziękuję Ci:
- za Ciebie,
- za to że jestes przy mnie,
- że jestes sobą,
- że Ci na mnie zależy,
- że starasz się mnie nie ranic,
- że starasz się mnie zrozumiec
- za to, że wnosisz w moje życie dużo radości
- że przy Tobie jestem szczęśliwa
- że mogę dzielic się z Toba radością i smutkiem
- że odciążasz mnie od moich problemów
- że pozwalasz mi na pewno sprawy spojrzec z innej perspektywy
- że starasz się aby wszystko było dobrze
- że dajesz mi nadzieję
- że mogę się od Ciebie uczyc
- że mnie wspierasz
- że nie pozwalasz mi zwątpic
- że jestes dla mnie
- że jestem Twoja
- za wszystko Ci dziękuję z mojego serduszka :)
Na czerwiec są już plany :) Wyjeżdżam i się edukuję, zupełnie z innym podjeściem do życia jestem wesoła :)
"Na ulicy do przechodniów smieję się"
Pozdrawiam :*:*
kwiatuszekmilosci 2006-06-03 13:32:24
skomentuj (2)
.:k:.
Najwierniejszy ze wszystkich, dziękuję że mogłam poznac Twoje najskrytsze marzenia.
Ciesze się że jesteś, że Ciebie znam. Jesteś dla mnie kimś wyjątkowym, kimś mi bardzo znanym a zarazem tajemniczym.
Naprawde jesteś kochana i bardzo dobra.
Kiedyś cie kochałem choc nigdy nie widziałem. Zakochałem się w Tobie jaka jesteś w środku - bardoz szczera kochająca dziewczyna, ale doszedłem do wniosku, że zasługujesz na kogoś lepszego, kto naprawde da Ci szczęście.
Jestem tak blisko Ciebie, a zarazm tak daleko.
Nie chciałbym rezygnowac z naszej znajomosci,ktora bac co bac trwa juz pare lat-jakbym to zrobil to przekreslilbym tyle wspolnego,troche cierpienia milych chwil choc spedzonych na czacie na gg,ale wspolnych
To nasz wspólny problem
nie zapomnialem nadal mi na tobie zalezy
ale niechce juz cie ranic nigdy wiecej
Ja bym chciała żebyś był szczęścliwy, a ja ym chciał żebyś Ty była... i tu koło się zatacza co zrobimy?
chcialbym tez zobaczyc twoje szczescie.pamietaj tez otym ze zawsze mozesz mi sie wygadac i nigdy cie nie zostawie z twoimi problemami wiesz takie zachowanie mozna tlumaczyc tym ze miedzy nami jest jakas wiez.
kwiatuszekmilosci 2006-05-12 21:03:15
skomentuj (3)
.:04.05.2006:.
Chciałabym, życ normalnie, nie wracac myślami do Ciebie, nie pamiętac tego co było, tego że byłeś dla mnie najważniejszy, nadal jesteś. Cociaż mam tyle powodów by Ciebie znienawidziec...nie potrafię:( Nie potrafię Ciebie nie lubic, nie kochac... nie potrafie zapomniec. Mówiłam Tobie że zapomniałam, że będę z tym jakoś żyła wybacz kłamałam... Dobrze wiesz, że jesteś mi potrzebny, że ejsteś sensem mojego życia... Co mam Ci powiedziec? Że zapomniałam, że to już odeszło? Przecież wiesz że nie. Powiedz dlaczego tak jest? Powiedz mi dlaczego? Dlaczego mi mówisz o tym, że masz już kogoś po czym dodajesz, że nadal jestem dla Ciebie kimś wyjątkowym. Że jedtem jedyna, że też masz rane na sercu... Potem mówisz że mnei szukałeś i nei wiem czy mogę Ci wierzyc. Ciągle szukam recepty żeby zapomniec... i nie mogę znaleźc nei dam rady... :( Jestem ciągle smutna, ten uśmiech i ta radośc to wszystko na pokaz... żeby ludzie się nie pytali co się stało. Prosze pozwól mi zapomniec... Sam wiesz, że Twoje słowa wystarczą tylko mi o tym powiedz i nie dawaj mi złudnych nadziei bo to jest jak choroba. Kiedy wiem że jesteś w polsce szukam Ciebie jak wariatka, może zobaczę, ciąglę wypatruję Twojego samochodu... ech cholera :( Pewnie nawet nie wiesz, że trzymasz moje serce i moje życie w soich rękach. Nie mogę zapomniec o tym jak było. Mówisz, ze jest dobrze żem i ise wszystko wydaje to nie prawda... Jesteś inny, a mimo to nadal mi zależy na Tobie, wydzwaniam do Ciebie jak durna... a Ty? nic... potem się tylko tłumaczysz. Zabierzcie ode mnie tą miłośc:( Zabierzcie go i zabierzcie to uczucie... Chcę w końcu cieszyc sie życiem chociaż wiem że bez niego nie mogę, nie potrafię :( Nie wiem co zrobic... może powinnam zniknac żeby nie ranic siebie i innych?
Czy to tak wiele... chcę życ normalnie, bez smutku :( czy tak wiele wymagam?
Umarła moja radosc...
kwiatuszekmilosci 2006-05-04 08:40:09
skomentuj (0)
.:26.04.2006:.
A jednak to ja jestem dziwna...
Ciągle ze mną muzyka Verby i on w myślach...
Coś było nie tak, on nie chciał wytłumaczyć powodów,
Skupiony w ciszy składał rzeczy w swym pokoju
Milczenie łamie serca w takich chwilach zawsze
Ona chciała spytać, ale bała się usłyszeć prawdę
On był spokojny, jak nigdy jej nie zauważał
Łza spływała po policzku, a on się odwracał
Najlepszy facet dla niej teraz był skończonym draniem
Pewnie kogoś ma i zaplanował już rozstanie...
Jednak on cierpiał, nigdy nie chciał wyjeżdżać
A jednak Bóg tego chciał akurat nie rozdawał szczęścia
W końcu powiedział, musisz mnie zrozumieć
Wyjeżdżam jutro rano i nie wiem kiedy wrócę
Przed nimi jedna noc, ostatnich kilka godzin
Kiedy odchodzi ten ktoś czujesz że miłość zawodzi
A jednak robisz wszystko żeby być najdłużej przy nim
Odłożyć pożegnanie z nadzieją, że zostanie...
REF:
Są zmęczeni, zagubieni, nieprzytomni
W miłości, która teraz tak boli...
W jednym uczuciu podzielonym na dwie drogi
Ona mówi kocham słysząc gorzkie zapomnij...
Gdzieś odchodzi ten najbliższy
Razem układali to, co teraz muszą zniszczyć
Ostatnie wspólne chwile
Spróbują dziś nie zasnąć
Chociaż noc mówi dobranoc...
Ona nie chciała wstać wiedząc, że nie ma go przy niej
Odjechał nic nie mówiąc nie całując jej w policzek
Ona sama w swoich czterech ścianach w ciszy głuchej
Myśląc o tym jak jej mówił, że ją kocha czule
Zasłonięte żaluzje ona okryta kołdrą białą
Czując zapach tam gdzie leżał w tą noc ostatnią
Jej kochany anioł który odszedł z marzeniami
Skarb jedyny jak cudowny sen urwany rano...
Siedział samotnie w wagonie rysując na szybie serce
Myśląc o niej, że nie zobaczy jej więcej
Zachował się jak szczeniak, wyszedł kiedy ona spała
Nie mówiąc do widzenia tak bez pożegnania
Teraz w przedziale siedzi sam zamknięty w sobie
Zanim nastał dzień jeszcze kochali się oboje
Zanim nastał dzień jeszcze ufali sobie
Zanim nastał dzień myśleli o życiu we dwoje...
REF:
Są zmęczeni, zagubieni, nieprzytomni
W miłości która teraz tak boli...
W jednym uczuciu podzielonym na dwie drogi
Ona mówi kocham słysząc gorzkie zapomnij...
Gdzieś odchodzi ten najbliższy
Razem układali to co teraz muszą zniszczyć
Ostatnie wspólne chwile
Spróbują dziś nie zasnąć
Chociaż noc mówi dobranoc...
Verba "Noc mówi dobranoc"
"Ktoś wczoraj obiecał mi miłosc..."
kwiatuszekmilosci 2006-04-26 19:22:00
skomentuj (0)
|
|